poniedziałek, 23 marca 2020

"Lekcje dla rodziców"

Drodzy rodzice!
W każdy poniedziałek na  świetlicowej tablicy ogłoszeń pojawiają się nowe lekcje dla rodziców - brzmi oficjalnie ;) 
Dla osób, które nie zaglądają do świetlicy - to krótkie porady i pomysły na ciekawie spędzony                    czas z dzieckiem. Oto pierwsza "lekcja" on line. Zachęcamy do lektury.

 

Dlaczego warto czytać dzieciom baśnie?

Dużo mówi się o tym, że warto czytać dzieciom, trochę mniej o tym, co czytać. Tymczasem na rynku literatury dziecięcej, podobnie jak w obszarze książek dla dorosłych, są rzeczy bardziej i mniej wartościowe, a czasem wręcz szkodliwe.                 W poszukiwaniu dobrej książki dla dziecka sprawdza się odwołanie do klasyki. Bo cóż weryfikuje wartość bardziej niż czas! Niewątpliwie ponadczasowe, uniwersalne są baśnie. Baśnie to być utwory o charakterze fantastycznym, czyli nie może obyć się bez cudownych wydarzeń, jakiejś wyjątkowo trudnej sytuacji życiowej bohatera i wybawienia go przy końcu opowieści

Dlaczego czytać właśnie baśnie? Dlatego, że to dobra literatura, a jednocześnie zawierająca przekaz, który rozwija wszechstronnie, bo estetycznie i kulturowo, ale też osobowościowo. Baśnie pomagają dziecku poradzić sobie z lękami, problemami egzystencjalnymi, z jakimi musi się zmierzyć dorastając. Mając do dyspozycji świat baśni dziecko może w sposób bezpieczny poradzić sobie na przykład z zazdrością o względy rodzica płci przeciwnej, rywalizacją z rodzeństwem, lękiem przed śmiercią, utratą rodziców, poczuciem niższej wartości. 

Jak czytać dziecku? Znajdźmy czas na codzienne czytanie z dziećmi. Niech to będzie rodzaj rytuału, czas szczególny, kiedy jesteśmy tylko dla dziecka. Wyłączmy telewizory, telefony i czytajmy. Czytajmy wspólnie również  dziećmi, które już potrafią czytać. One nadal potrzebują rodziców, a wspólne czytanie to doskonały sposób na budowanie więzi.

Czy niektórych baśni nie należałoby „cenzurować”? Odwołując się do tego, co wyżej, cenzorem niech będzie dziecko. Jeśli chce słuchać danej baśni, to widocznie ma ona dla niego swój sens, choć może być on ukryty zarówno dla rodzica, jak i dziecka. Nie bójmy się zakończeń, jakie znajdujemy na przykład w baśniach braci Grimm. Często przerażają one dorosłych, a niezmiernie cieszą dzieci. Bohater, który odbył swoją (często dosłownie) trudną drogę z szeregiem przygód, przeszkód, wiele razy przeżywał strach, a nawet musiał bać się o swoje życie, otrzymuje zasłużoną nagrodę: miłość, królestwo, skarby, a przede wszystkim żyje długo i szczęśliwie. Natomiast wróg (np. zła macocha) ponosi zasłużoną karę. W baśniach nie chodzi o promowanie okrucieństwa, jak mogłoby się wydawać, a jedynie o sprawiedliwość i poczucie bezpieczeństwa tak ważne dla rozwoju dziecka. Ten, który zagrażał bohaterowi, ginie, a więc przestaje stanowić niebezpieczeństwo i to jest najważniejsze. Stąd właśnie radość dzieci słuchających zakończenia baśni. Warto też uświadomić sobie, że aby dojrzeć do poziomu moralności opartej na wybaczaniu, wielkoduszności najpierw trzeba przejść etap sprawiedliwości. Dziecko potrzebuje poczucia, że jest sprawiedliwość i nie zostanie ukarane za nic, potrzebuje wiary, że dobro zwycięża zło.